}

Untitled design

Ile razy rezygnowałaś z czegoś, co było dla Ciebie ważne, bo lęk okazał się silniejszy? Ile razy zapisywałaś się na warsztaty/kursy/szkolenia z nadzieją, że teraz wszystko się zmieni, a gdy wybijała godzina to wybierałaś jedną z opcji: rezygnacja, brak zaangażowania lub „mam teraz ważniejsze rzeczy na głowie”?

Komfort to bezpieczeństwo, to chwilowa ulga, to rezygnacja. Rozwój to ryzyko, to szansa, to nowe możliwości i co najważniejsze rozwój to zmiana.

Często spotykam się z oczekiwaniami, że zmiana powinna sprowadzać się do jakiejś magicznej reguły lub checklisty. Jeśli odhaczymy wszystkie punkty to nagle będziemy bardziej pewni siebie, bardziej asertywni, czy mieć większe poczucie własnej wartości. Pragniemy szybkich rezultatów przy minimalnym wysiłku. A praca nad sobą-praca nad wyjściem ze strefy komfortu- to nieustająca podróż, czasami przez bagno i pustynię. Podróż, która odsłania i czasami obdziera nas ze złudzeń. Stajemy w obliczu prawdy odnośnie tego, kim jesteśmy i czego tak naprawdę chcemy w tym życiu.

Nie ma dróg na skróty.  „Możemy wybrać komfort albo odwagę, ale nie możemy wybrać jednego i drugiego jednocześnie, bo rzadko kiedy odważne działanie jest jednocześnie komfortowe” (B.Brown).

BILANS ZYSKÓW I STRAT, czyli małe ćwiczenie

Czy wiesz, jaką cenę płacisz wybierając komfort? Weź do ręki kartkę i podziel ją na dwie części. Po jednej stronie zapisz, co tracisz, a po drugiej, co zyskujesz. Na kolejnej kartce napisz, co tracisz i co zyskujesz wybierając rozwój. Porównaj obie kartki i zrób podsumowanie. Jakie wnioski?

ROZWÓJ=RYZYKO

Robisz to, co kochasz, żyjesz z pasją, śmiało wyrażasz swoje opinie lub może prezentujesz światu swoje dzieło,albo robisz coś, czego nikt nigdy nie próbował?

RYZYKUJESZ…
….bo może się nie udać
…bo może się nie spodobać
….bo możesz wystawić siebie na krytykę

Podejmowanie ryzyka wiąże się z wystawieniem siebie na atak. Krytyka często bywa bardzo okrutna, ale przecież nie wymaga to sporo wysiłku, by skrywając się za ekranem komputera obrażać i poniżać innych ludzi. To, o czym powinniśmy pamiętać to to, że krytyka bierze się od osób, które czują się zagrożeni, którzy chcą zrekompensować własny brak działania, uderzając w najbardziej czułe punkty- wygląd, charakter, rodzinę.

Jednak odcinając się w pełni od słów krytycznych, tracimy szansę tworzenia prawdziwych relacji z innymi ludźmi. Nie potrafimy stworzyć głębokich i szczerych związków, kiedy zakładamy na siebie pancerz, który ma nas chronić przed zranieniem. Odwaga to opowiadanie własnej historii, a nie odporność na krytykę!

 

Jeśli z jakiegoś powodu Twoje życie nie wygląda tak, jak tego chciałaś, to masz dwa wyjścia: pozostać w poczuciu niespełnienia, pielęgnując w sobie żal i rozczarowanie, lub zrobić dla siebie coś dobrego- obudzić odwagę, by przekraczać granicę tego, co przed Tobą. Tam, gdzie kończy się cienka linia oddzielająca bezpieczne (czyli nasze) od nieznanego to miejsce, w którym zaczynają dziać się cuda- inspirujące, wzbogacające, uczące czegoś nowego.

Wyjdź poza to, co dobrze Ci znane!

Co wybierasz?

[embed_popupally_pro popup_id=”5″]

Pin It on Pinterest

Share This